Watch and track your favorite playlist.
Curated by: Dzienny Małżonek (44 videos)
Ciuchy Dziennego Małżonka możesz zakupić na - https://direct.distrokid.com/dziennymalzonek/ Bebok wkracza do akcji. Czy mu się uda? Facebook - https://www.facebook.com/profile.php?id=61586670715209 Spotify - https://open.spotify.com/artist/0ScjrXcwLQoUy6Xug5AxZe Jeżeli Ci się podoba możesz mnie wspomóc na https://buycoffee.to/dziennymalzonek 🎮 Dołącz do serwera Discord: https://discord.gg/hrAgV4HPeq Tekst: [intro: male] Piwnica mnie wypluła prosto w serce wojny, Świat płonie jak pochodnia — dzień jak co dzień, spokojny. Inni by na kolana padali z trwogi — Ja zacieram łapki. Wróciłem, błogi. [verse 1: male] Na lewo król piekła z tytanem wojuje, Obrywa jak uczniak — ale wciąż triumfuje. Na prawo stary Boruta z Asmodanem w błocie — Pięści, bicz i upór. Szacun przy robocie. A w górze, ponad wszystkim — ON. Mój stary znajomy. Otwarte oczy świecą jak dwa spalone domy. [verse 2: male] I nikt mnie nie zauważa. Nikt. Ani jeden cień. Bo kto by patrzył w dół, gdy bogowie kradną dzień? Biegnie szczur przez katedrę, cichutko, przy ścianie — Wielcy patrzą w niebo, a szczur ma swe zadanie. Niedoceniony, przeoczony — to mój żywioł, bracie, Wszyscy strzegą tronów. Nikt nie strzeże spiżarni w chacie. [chorus: male] KRÓL KOSZMARU idzie przez wojnę — kłania się i liczy! Każdy ukłon to pożyczka, każdy dług odliczy! Służę wszystkim, wierny nie jestem nikomu — Zdrada to nie grzech... to moja droga do domu! [verse 3: male] Lucyfer pięknie kłamie, że wcale się nie chwieje, Ale z bliska widać: skrzydło mu łysieje. Asmodan ma robotę: wrak, co wstawać lubi — Kto się tłucze z upartym, ten czas własny gubi. A Boruta z przyszłości? Pyszni się na grzbiecie, Taki pewny swej kontroli, jak nikt na tym świecie. I nikt z nich nie pamięta — a to błąd ogromny — Że kontrola to jest sztuka. Ależ ja jestem skromny. [verse 4: male] Czarny żar od królowej buzuje mi w kościach, Moc dwóch królestw tańczy mi we wnętrznościach. Kazała przynieść boga. Przyniosę, ma się wiedzieć. Nie ustalono tylko, kto na nim będzie siedzieć. [verse 5: male] Podchodzę bliżej, bliżej — wielcy wciąż zajęci, Dla nich jestem pyłem, plamką na pamięci. Aż nagle wielka głowa powoli się obraca — Spojrzenie, co zabiło miliony, nagle do mnie wraca. Świat jakby przystanął. Nawet wiatr się boi. Bóg patrzy prosto w szczura. Szczur na miejscu stoi. [outro: male] Miliony gęb w tej wojnie — a on patrzy na moją. Ognie wstrzymały oddech. Nawet gromy stoją. Uśmiecham się najszerzej, jak potrafi szczur... [spoken matter: male] Cześć, staruszku... tęskniłeś? #polska #patriotyzm #muzykapatriotyczna #historiapolski #rockpatriotyczny #metalpatriotyczny #dziennymalzonek #piosenkapatriotyczna #muzykazduszy