Legendy Polskie: Zemsta Upadłych (Sezon 9 ostatni)

Watch and track your favorite playlist.

Curated by: Dzienny Małżonek (44 videos)


Currently Playing: DWA BIESY - Dzienny Małżonek (Legendy Polskie: Zemsta Upadłych - Odcinek 3)

Ciuchy Dziennego Małżonka możesz zakupić na - https://direct.distrokid.com/dziennymalzonek/ Cytując klasyka - Nic tak nie łączy jak wspólny wróg. Facebook - https://www.facebook.com/profile.php?id=61586670715209 Spotify - https://open.spotify.com/artist/0ScjrXcwLQoUy6Xug5AxZe Jeżeli Ci się podoba możesz mnie wspomóc na https://buycoffee.to/dziennymalzonek 🎮 Dołącz do serwera Discord: https://discord.gg/hrAgV4HPeq Tekst: [intro] Robakami nas nazwała i stoi jak głaz, To jedno słowo zapaliło nas. Dwa gniewy dojrzewają w ciszy, co grzmi — Zaraz się przekona, czym są biesy z kości i krwi. [verse 1 - male] Przeżyłem wieki ziemskiego piekła, znam tortury smak, Ze mnie został tylko gniewu czarny wrak. Robakiem mnie nazwała ta pani dwóch bram — Za taką obelgę rachunek jej dam. Duma to ostatnie, co mi w piekle zostało, A kto pluje w dumę — zostanie z niego mało. [verse 2 - male] Procesory liczą, analiza wre, Wynik jest bezlitosny: szanse mamy złe. Pancerz mam z tytanu, serce z dawnych lat — Choć minęły ery, bies we mnie nie zbladł. Ona nas nazwała robakami przy wszystkich — Logika mówi "czekaj"... krew mówi "zniszcz ich". [Spoken Word] W tej samej sekundzie, bez słowa, bez znaku, Ruszają obydwaj w szaleńczym ataku. Nie pada komenda, nie ma wspólnych słów — Dwie ery Boruty szarżują dziś znów. Lecz zanim dojdziemy dumnej tej korony, Z dwóch stron wyrastają piekielne zasłony: Przed jednym Lucyfer rozpościera cień, Przed drugim Asmodan — i gaśnie dzień. [chorus] DWA BIESY! Dwa gniewy — a cel dziś ten sam! DWA BIESY! Szarżują na panią dwóch bram! Nie sojusz, nie przyjaźń, nie układ, nie plan — To duma Boruty ruszyła jak taran! [verse 4 - male] Asmodan mnie wita uderzeniem bicza, Śmieje się, że zedrze mi resztki oblicza. Ryczy: "Zmiażdżę ci kości, zetrę cię na piach!" Nie wie, że mieszkałem tam, gdzie kończy się strach. Biłem się z bogami, nim on dostał bicz, Po wiekach mych tortur jego strach to nic. [verse 5 - male] A naprzeciw mnie staje sam upadły pan, Korona ze światła, skrzydła z czarnych ran. Uderza jak kometa, aż wymiar się gnie, Pancerz mój trzeszczy, systemy szepczą "źle". Kalkulacja chłodna nie kłamie mi wcale: On jest potężniejszy. I bije wytrwale. Zostaje mi jedno — ostatni mój ruch, Coś, co przeraziłoby nawet ich dwóch... [chorus] DWA BIESY! Dwa gniewy — a cel dziś ten sam! DWA BIESY! Szarżują na panią dwóch bram! Nie sojusz, nie przyjaźń, nie układ, nie plan — To duma Boruty ruszyła jak taran! [spoken matter] Ciekawe jak poradzisz sobie z Azathothem... [spoken matter - female voice] No chłopcy, końcu widzę to, po co tu przyszliśmy... #polska #patriotyzm #muzykapatriotyczna #historiapolski #rockpatriotyczny #metalpatriotyczny #dziennymalzonek #piosenkapatriotyczna #muzykazduszy #legendypolskie


Tracks in this Playlist