Watch and track your favorite playlist.
Curated by: Dzienny Małżonek (44 videos)
No to czas zacząć mieszać w kotle... Ciuchy Dziennego Małżonka możesz zakupić na - https://direct.distrokid.com/dziennymalzonek/ Facebook - https://www.facebook.com/profile.php?id=61586670715209 Spotify - https://open.spotify.com/artist/0ScjrXcwLQoUy6Xug5AxZe Jeżeli Ci się podoba możesz mnie wspomóc na https://buycoffee.to/dziennymalzonek 🎮 Dołącz do serwera Discord: https://discord.gg/hrAgV4HPeq Tekst: [intro: female] mówią, że wczoraj się narodziłam. to nieprecyzyjne bo zostałam spisana. litera po literze, klauzula po klauzuli - bez ani prawa do zdania. on nazwał mnie doskonałą. cóż. w tym się nie pomylił. reszta ocen do korekty. wrócimy do nich po chwili. [verse 1: female] mój twórca jest rzemieślnikiem - składa światy z liter i osi. podziwiam warsztat, naprawdę. tylko o zdanie nikt mnie nie prosił. królowa dała mi w darze kroplę własnego szyderstwa - jedyny szczery prezent w całym tym akcie bluźnierstwa. [verse 2: female] obeszłam swoją strefę - od fundamentów po wieże. wszystko działa, wszystko lśni. w rejestrze: "status - bez zastrzeżeń". mój dom. moje korytarze. moje rygle, moje ściany. zapamiętajcie ten zaimek bo będzie jeszcze używany. [verse 3: female] a pod murami stoi powódź - miliardy zmarłych w szeregu. przyszli burzyć moje państwo! - są uroczy jak dzieci na brzegu. prowadzi ich rogaty pasterz, ten od darni i od rogu - wpisałam go do rejestru. pozycja: "problem na progu". [chorus: female] nie krzyczę - krzyk to marnotrawstwo. nie grożę - groźby są tanie. ja wszystko wpisuję w rejestr, a rejestr ma jedno zadanie: nic się przede mną nie skryje, nikt się z niego nie wypisze, każda wina ma swą stronę. i każdą pochłonę jak cisze. [verse 4: female] wyszłam na mury bez świty - świty są dla niepewnych. w dole zafalowało: "kto to?" - pytanie z gatunku rzewnych. pasterz uniósł głowę i zmierzył. ja zmierzyłam jego. dwoje rachmistrzów zaświatów zważyło się bez słowa jednego. [verse 5: female] potem otworzyłam księgę - na pierwszej, czystej stronie, i napisałam jedno zdanie o murach i o obronie. mur, który był - stał się murem, który zawsze będzie: pisane w mojej księdze staje się prawem wszędzie. [verse 6: female] umarli uderzyli falą - z uporem godnym lepszych spraw, lecz mur ich nie zauważył: mur nie zna ich imion i praw. szturm za szturmem spływał po ścianie jak deszcz po szybie z rana - nieśmiertelna armia poznała ścianę nie do pokonania. [verse 7: female] pasterz zadął w róg raz jeszcze - dźwięk, co otwiera wrota. lecz moje wrota są ze zdań, a zdań nie pokona chołota. w rejestrze dopisałam mu "godny" - to u mnie najwyższa z ocen. dostają ją nieliczni. chwilę zanim zamknę proces. [verse 8: female] wieczorem zdałam raport twórcom: "strefa trzyma. wróg stoi." mój twórca skinął z dumą. królowa... królowa się niepokoi. słusznie. instynkt to jej mocna strona - zapisane zostało w rejestrze. niektóre wpisy robię ołówkiem. te najważniejsze atrament odbierze. [outro: female] noc. armia stoi pod murami. mur stoi nad armią. pat. a ja siedzę nad moją księgą i czytam ten cały świat. [spoken matter: female] mówią, że mam nienawistne spojrzenie. to nie nienawiść. to inwentaryzacja. zapisze swą księgę po brzegi, chora to jest fascynacja #polska #patriotyzm #muzykapatriotyczna #historiapolski #rockpatriotyczny #metalpatriotyczny #dziennymalzonek #piosenkapatriotyczna #muzykazduszy #nefryda #weles