Najważniejsze zagadnienia militarne przedstawiane w przejrzysty sposób. Rozwój polskiej armii, sytuacja na Ukrainie, geopolityka. Jarosław Wolski zaprasza.
Jarosław Wolski: Politolog, dziennikarz, publicysta oraz cywilny analityk zajmujący się wojskiem i obronnością, specjalizujący się w broni pancernej i przeciwpancernej.
Currently Playing: CZY KUPIĆ WŁASNĄ KAMIZELKĘ KULOODPORNĄ? BEZPIECZEŃSTWO PODCZAS KONFLIKTU | MILITARNE ZERO #59
Audycja przeznaczona dla osób powyżej 16. roku życia.
Ochrona balistyczna jest niezwykle ważna na polu walki, ale czy… powinien w nią inwestować zwykły Kowalski? Jarosław Wolski w 59. odcinku Militarnego Zera tłumaczy, kto powinien mieć własną kamizelkę kuloodporną i czym powinna się ona cechować.
💪 Z kodem ZERO, 10% rabatu na nieprzecenione produkty SFD! https://www.sfd.pl/k/ZERO10
📊 Chcesz, aby Twoje pieniądze pracowały dla Ciebie? Zacznij naukę inwestowania z bezpłatnym kursem dla początkujących od XTB. Podczas zakładania konta podaj kod “ZERO” -
http://link.pl.xtb.com/kanal-zero | Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.
🧙💰Wizjoner - 150 000 zł do wygrania w darmowej grze STS - https://oferta.sts.pl/W1ZJON3R_Zero (+18)
🧡💙 Bonus powitalny z kodem """"ZERO"""". Regulaminy oferty powitalnej i ZBR - https://oferta.sts.pl/regulaminsts + https://oferta.sts.pl/regulaminsts_zbr
STS to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych podlega karze. Hazard może uzależniać – graj mądrze. Szczegóły w regulaminach. 18+
🎬 Wszystkie odcinki: https://www.youtube.com/playlist?list=PLvLrA9jH7wQiDaBsa3rroPOpMGZLdkPuc
Wpadnij tutaj:
🔴 Kanał Zero Extra: https://www.youtube.com/channel/UCNbQpy2EqkiK0AUdyyr35vA
🔴 Instagram: https://www.instagram.com/oficjalnezero/
🔴 Facebook: https://www.facebook.com/oficjalnezeroo
🔴 Grupa Facebook: https://www.facebook.com/groups/sekcjazero/?ref=share_group_link
🔴 TikTok: https://www.tiktok.com/@oficjalnezero
🔴 Twitter: https://twitter.com/oficjalnezero
📩 biznes@kanalzero.pl
#kanałzero #kamizelka #ochrona #broń #sprzęt #wojna #wolski
Video Transcript
[Muzyka] Kamizelki kuloodporne dla cywili. Czy możecie je legalnie nabywać? Czy możecie mieć ochronę balistyczną taką jak mają żołnierze? A w zasadzie po co wam jest tego typu ochrona i czy warto nabyć własną kamizelkę kulodporną? O tym będzie właśnie ten odcinek militarnego zera. Witaminy omega3 i asfaganda marki All Nutrition dostępne w sklepie SFD i wybranych aptekach. Z kodem zero zgarnij 10% rabatu w SFD. Partnerem kanału jest XTB. Aplikacja inwestycyjna, z którą zaangażujesz do pracy twoje pieniądze. STS Game Changer. Dwa gole przewagi i kasa na koncie. Przewaga [Muzyka] bardziej. Grupa posłów bodajże Konfederacji zgłosiła projekt w Sejmie, żeby cywile mogli legalnie kupować balistykę. Projekt potrzebny. Projekt słuszny, natomiast projekt, który wzbudził dość duże zaskoczenie osób, które się zajmują kwestiami osłon indywidualnych, balistycznych i generalnie sprawami wojska, wojskowości, militariami, ponieważ w Polsce można całkowicie legalnie kupować kamizelki kulodporne, można kupować płyty balistyczne, wkłady miękkie, wkłady twarde, można kupować hełmy. Natomiast diabeł tkwi w tak zwanych szczegółach i wbrew pozorom nie jest to wcale taka prosta sprawa. Natomiast najważniejszą częścią tego odcinka będzie zastanowienie się, czy balistyka dla cywila w ogóle ma sens. Zacznijmy może od tego, że polskie prawodawstwo jest pełne przeróżnych potworków, nowelizacji, różnego gąszcza przepisów, który jest co jakiś czas uchylany, aktualizowany. Te przepisy stają się zwykle coraz mniej restrykcyjne. Nie dotyczy fotografowania infrastruktury krytycznej i obiektów wojskowych. Natomiast jeżeli chodzi o kwestie kamizelek kulosoodpornych, jeżeli chodzi o kwestie balistyki dla cywili, mamy ustawę z 2019 roku, która jest nowelizacją jeszcze starszej ustawy i tam generalnie zawarto zdanie, które głosi, że obrót częściami istotnymi broni, nie tylko broni, amunicji, ale też takimi rzeczami jak kaski, jak przesłony balistyczne, jak kamizelki kuloodporne, wkłady czy części do nich jest domeną podmiotów koncesjonowanych, czyli teoretycznie trzeba mieć koncesję MSWIA, żeby móc legalnie w Polsce sprzedawać hełmy, wkłady balistyczne, wkłady miękkie, wkłady twarde, kamizelki kulodporne. Natomiast dotyczy to tylko i wyłącznie jednego ściśle określonego typu włmów i kamizelek, a mianowicie a mianwicie takich, których producent wprost określił specyfikacji danego wyrobu, że są one przeznaczone tylko i wyłącznie do celów militarnych, do celów wojskowych. Jeżeli jakiś producent wypuścił hełmy albo na przykład wkłady balistyczne i zaznaczył w specyfikacji, że produkty te są przeznaczone również na rynek cywilny, to możecie je całkowicie legalnie w Polsce kupować. Absurd. Trochę tak, trochę nie. Trzeba pamiętać o tym, że wojsko polskie od pewnego czasu stara się uszczelnić to, co się dzieje z elementami umundurowania i wyposażenia. Powody są dwa. Pierwszy jest taki, że chodzi o ochronę wizerunku żołnierza polskiego. No już przyzwykliśmy do tego, że w świętej WZe, czyli wzór 93 kamuflażu, mieliśmy wędkarzy, mieliśmy osoby przekopujące działki, mieliśmy szereg różnych przebierańców podszywających się pod żołnierzy Wojska Polskiego. No i jakiś czas temu MON postanowił coś z tym zrobić i ograniczono możliwość noszenia umundurowania wojska polskiego, a przede wszystkim kamuflażu wojska polskiego tylko i wyłącznie dla żołnierzy. oraz członków stowarzyszeń i o charakterze proobronnym, które muszą mieć podpisaną umowę z Ministerstwem Obrony Narodowej. Czyli jak jesteście oczywiście żołnierzami albo jak jesteście w stowarzyszeniach proobronnych, które muszą mieć podpisaną ważną umowę z Ministerstwem Obrony Narodowej, to możecie legalnie założyć polskie umundurowanie i możecie w określonych warunkach w tym umundurowaniu chodzić. Tak, nikt wam tego nie zakwestionuje, aczkolwiek żandarmeria wojskowa pewnie was poprosi o wylegitymowanie się i sprawdzenie, czy na pewno macie prawa do tego, żeby chodzić w mundurze wojska polskiego. Moim zdaniem jest to całkowicie słuszne działanie, które bardzo moc skutecznie ogranicza możliwości podszywania się pod żołnierzy wojska polskiego przez różnych przebierańców. Przyczynia się też do zwiększenia bezpieczeństwa w momencie, gdyby ktoś próbował dokonywać jakichś ataków pod fałszywą flagą. Natomiast no nie zmienia to faktu, że w zasadzie dziesiątki tysięcy sztuk polskiego umundurowania przez ostatnie dekady rozpłynęło się po rynku cywilnym. A ponieważ są to rzeczy relatywnie dobre, relatywnie tanie, więc mieliśmy plagę wędkarzy, złomiarzy, działkowiczów w różnych elementach umundurowania Wojska Polskiego, które czasami miały ozgrozone na sobie flagi, na przykład emblematy jednostek. No tak być nie powinno, więc dobrze, że tą śrubkę tutaj przykręconą, przynajmnie tak uważam. Natomiast jeżeli chodzi o środki ochrony indywidualnej, sprawa zahacza o kwestie broni, części istotnych broni i przedmiotów koncesjonowanych, wyrobów koncesjonowanych. No i tutaj mamy już sytuację moim zdaniem niedobrą, moim zdaniem troszeczkę schizofreniczną, a mianowicie nie możecie, mówiąc w przenośni, kupować tylko tych płyt balistycznych i kamizelek i hełmów, które są wzorem wyłącznie określonym dla wojska polskiego. Czyli jeżeli jest to wyrób, który jest tylko i wyłącznie na potrzeby wojskowe, nie możecie ich nabyć. Natomiast jeżeli producent określił, że mogą one być również przeznaczone na rynek cywilny, możecie całkowicie legalnie takową nabyć. I był szereg interpelacji poselskich na ten temat, szereg wyjaśnień i może zacytuję oficjalną odpowiedź ze strony yyy jednego z posłów. Natomiast kamizelki kuloodporne oraz płyty balistyczne, które nie zostały zaprojektowane i wyprodukowane wyłącznie do celów wojskowych lub policyjnych zgodnie ze specyfikacją techniczną i określonymi normami obronnymi ze względu na ich przeznaczenie nie podlegają reglamentacji wynikającej z przepisów ustawy. Inaczej rzecz biorąc, kto jest poszkodowany? Wbrew pozorom wcale nie cywile, którzy mogą legalnie nabywać osłony, o czym zaraz wam opowiem. Tylko są poszkodowani przede wszystkim polscy wojskowi,cy państwowi producenci ceramiki,cy państwowi producenci kamizelek kuloodpornych, y wkładów miękkich, wkładów twardych. Oni są poszkodowani, ponieważ nie możecie legalnie nabyć ich wyborów, wyrobów i ich rynek zbytu jest ograniczony w zasadzie tylko i wyłącznie do sił zbrojnych RP, ewentualnie do eksportu. Natomiast możecie kupić sobie dowolne płyty balistyczne. Możecie to zrobić w sposób gorszy, czyli na przykład chińskie o nieznanej jakości. Możecie to zrobić w sposób lepszy, czyli na przykład, nie wiem, duńskie. Możecie kupić kamizelki kuloodporne, które w zasadzie są tylko poszycze i czy na te wkłady miękkie albo wkłady twarde z dowolnej firmy szyjące tego typu wyroby w Polsce. Macie bardzo dużą wolność wyboru i w zależności od swojego budżetu możecie kupić w zasadzie co chcecie, o ile to nie jest tak jak podkreślam jeszcze raz to co zostało zaprojektowane tylko i wyłącznie dla wojska i dla policji jest na wyposażeniu wojska i policji. Natomiast no powstaje osobne pytanie, czyli jaki sens ma taka ochrona, dla kogo jest taka ochrona przeznaczona i czy jest sens, żeby w ogóle cywil nabywał tego typu środki ochrony indywidualnej? I teraz tutaj odpowiedź brzmi to zależy. Natomiast najpierw trzeba chyba powiedzieć o co chodzi w ochronie balistycznej, którą posiada na sobie żołnierz albo funkcjonariusz. Standardem w wojsku są twarde wkłady balistyczne. One wyglądają w ten sposób. Taki kafelek, jeżeli jest lepszy, on ma grubość około 2 do 3 cm, jeżeli to jest powiedzmy coś, co jest zdecydowanie nowocześniejsze, może mieć też grubość nawet 20 mm. I tego typu twarda balistyka, ona jest mocowana w tak zwanych plate carrierach, albo inaczej noszakach płyt balistycznych, czyli kamizelkach, które są głównie przeznaczone do noszenia tego typu kafli. I zasada jest bardzo prosta. Musicie mieć dwa palce poniżej obojczyka i tego typu płyta powinna zasłaniać przede wszystkim serce, zasłaniać płuca, czyli ona wygląda, o, może teraz będzie widać w ten sposób. Druga tego tego typu taka sama płyta jest oczywiście umieszczona na plecach, a z boku mamy mniejsze kafle. mają dwa wymiary, albo 6 na 6a, czyli taki jak ten, albo kafel o wymiarze 6 na8a. No i to już jest osłona, która jest po prostu umieszczona z boku i stara się z boku osłonić częściowo ciało. Natomiast osłona twarda rzecz jasna nie może być za duża. Ona nie powinna krępować ruchów. I teraz jakie są problemy? Problemy są w zasadzie trzy. Pierwsza jest taka, że oczywiście poziom osłony zależy od poziomu zagrożeń. Jeżeli spodziewamy się zagrożeń troszeczkę przestarzałych, czyli standardowych naboi do KBKAK, standardowych naboi 556 NATO, czyli półpaszczowych albo pełnopłaszczowych, generalnie nie spodziewamy się amunicji, która była w jakiś sposób zaprojektowana do pokonywania kamizelek kuloodpornych, to w zasadzie większość nowoczesnych płyt na rynku chroni przed tym zagrożeniem. Natomiast jeżeli spodziewamy się, że spotkamy się z amunicją, która została przeznaczona do pokonywania miękkich płyt osłon balistycznych albo z amunicją, która w jakiś sposób ma powiększone, polepszone możliwości penetracyjne tego typu osłon, no to wtedy zaczyna się problem, ponieważ musimy przejść do wyższych klas osłony, czyli o których zaraz wam opowiem, czyli musimy przejść do płyt balistycznych twardych, które w lepszy sposób chronią. No i tutaj nie ma darmowych obiadów, nie ma jakiś cudownych rozwiązań. Jeżeli chcecie mieć osłonę, która lepiej chroni przed pociskiem zaprojektowanym do pokonywania osłon, to rzecz jasna taka płyta będzie cięższa, będzie grubsza i mówimy wtedy o całki sporej masie. Jaka jest różnica w masie? No tego typu płyta przednia do plate carriera. Ona w przypadku zatrzymywania najbardziej popularnych rodzajów amunicji w przypadku topowych rozwiązań ma grubość około 22 do 35 mm i waży od 850 g do 1,5 kg za jedną sztukę. Czyli teoretycznie dwie płyty przód i tu ważą razem do 3 kg. Maksymalnie do tego dodajemy płyty boczne, z których każda waży pó kilo. Czyli mówimy, że kosztem 4 kg mamy osłonę, która jest w stanie zatrzymać większość tego, z czym można się spotkać na polu walki, albo z czym mogą się spotkać funkcjonariusze na przykład policji. I tego typu osłona jest relatywnie lekka. Są płyty na przykład duńskiego PGD, które mają masę 850 g, ale uwaga, nie są to płyty stand alone, czyli takie, które same w sobie są wystarczającącą osłoną, tylko są to płyty, za którymi trzeba umieścić jeszcze tak zwany wkład miękki, o czym też za chwilę opowiem. Natomiast jeżeli chcemy mieć płyty tak zwane stand alone, no to zwykle jest to przynajmniej półtora kg masy jednej płyty. No i trzeba jeszcze zwrócić uwagę na to, że płyty mają różne rozmiary. Tu jest płyta o rozmiarze 10 na 12a i to jest mniej więcej odpowiednik płyty M. I teraz ja nie jestem za duży jako facet i ta płyta jest na mnie po prostu idealna. Ona zakrywa to, co powinna zakrywać. Natomiast gdyby natomiast i masa tej płyty to jest półtora kil. Natomiast gdybyśmy chcieli mieć żołnierza, który jest duży, no to na nim taka płyta nawet w tym rozmiarze standardowym 10, 12 albo M wyglądałaby trochę jak śliniaczek u dziecka. No i taki żołnierz, jeżeli jest duży, to po prostu potrzebuje płyty w rozmiarze L, czyli o kilka centymetrów szerszej z każdej krawędzi, która zdecydowanie lepiej zakrywa to, co powinna zakrywać, czyli jeszcze raz 2 cm poniżej obojczyka. Tak powinna być wyregulowana w kamizelce. No i powinna zakrywać przede wszystkim serce i płuca. I teraz jeżeli płyta musi mieć określony rozmiar, żeby zapewniała ochronę, no to oczywiście musicie dobrać jej zakup pod kątem waszych rozmiarów po prostu, czyli tego jaką szeroką macie klatę, jak jacy jesteście wysocy. Natomiast jeżeli chodzi o kwestie samej konstrukcji płyty, są płyty oczywiście zrobione tylko z czegoś, co mówiąc bardzo przenośnie przypomina mocno sprasowaną cienką folię spożywczą. Oczywiście w setkach warstw, które są ze sobą sklejone, mamy aramidy, mamy kewlary. Natomiast zwykle płyty tworzą się w ten sposób, że na froncie jest albo monolityczna płytka z ceramiki, albo są wklejane takie malutkie ceramiczne kafelki jeden przy drugim do pewnego podłoża, zwykleamidowego. Zatem są warstwy kevlaru. No działa to bardzo prosto, czyli pocisk, który wpada w taką płytę zaczyna się tępić, zaczyna się rozpryskiwać na tej warstwie ceramiki. No i potem to wszystko jest amortyzowane i wychwytywane przez głębsze warstwy. I teraz sprawa wygląda w ten sposób, że ta kamizelka, ona musi mieć miejsce, żeby zatrzymać pocisk. Czyli to nie jest tak, że taka ostrzelana płyta jak na filmach wszystko przyjmie i z zewnątrz nie będzie nic. Nie. Ona z tej strony będzie posiadać takie całkiem spore wybrzuszenia, w których będą zatrzymane reszki pocisku. I teraz według norm te ugięcie nie powinno przekraczać 40 mm, czyli 4 cm może się ta płyta ugiąć w stronę waszego ciała, natomiast tak naprawdę nie powinna przekraczać 20 mm. Z czego to wynika? No wynika to z tego, że taka płyta nawet zatrzyma pocisk, ale w środku powstanie wybrzenie głębokości 4 cm. To jeżeli będziecie mieli pecha i te uderzenie będzie szło w mostek, to wam ten mostek złamie. Może doprowadzić w skrajnych przypadkach do zatrzymania akcji serca. Na przykład będziecie mieli połamane żebra. Natomiast no generalnie raczej przeżyjecie. Natomiast jeżeli ugięcie tej płyty będzie na 20 mm, to macie bardzo duże szansę, że nic wam się nie stanie. I teraz jeżeli chodzi o ryzyko dla żołnierzy na polu walki, to wnioski z konfliktu ukraińskiego są dwojakie. Z jednej strony największym zagrożeniem są odłamki, dlatego na Ukrainie obecnie widzimy stopniowe zarzucanie plate carrierów, czyli noszaków płyt balistycznych i widzimy pójście w kierunku tego typu kamizelek, kamizele, które mają poszerzoną osłonę. Jeżeli mamy tego typu zintegrowaną kamizelkę, widać, że ona ma osłonę podbrzusza, ma osłonę gardła, ma w tym wypadku osłonę barków i tutaj widzimy miękkie wkłady balistyczne, które są o powierzchni szerszej niż tylko i wyłącznie sama powierzchnia płyty ceramicznej. Możecie zobaczyć w zasadzie płyty twardej. Mamy płytę twardą i widzimy, że kamizelka ma tak naprawdę znacznie większą przestrzeń naokoło, którą chroni. I wynika to z tego, że głównym zagrożeniem na ukraińskim polu walki są po prostu odłamki, tak? I niezależnie jak ten żołnierz byłby lekki i mobilny, odłamki będą od niego dużo, dużo szybsze. Dlatego też Ukraińcy zaczynają zmieniać może nie standard ochrony, ale oddolnie widać co żołnierze kupują. No i żołnierze przede wszystkim zaczynają kupować tego typu kamizelki, zaczynają kupować dodatkowe osłony, jak na przykład widoczną tutaj osłonę gardła, chociaż ona nie jest jeszcze standardem, ona jest po prostu niewygodna. osłonę karku. No i przede wszystkim mamy zmianę na poziomie hełmów, czyli kiedyś dominowały hełmy typu highcat tego typu. One są tutaj dość mocno wycięte z boku. Te hełmy są po prostu wygodne. One bardzo dobrze współpracują z ochronnikami suchu. Tutaj mamy ochronnik suchu i chodzenie w takim hełmie jest na tyle wygodne, na ile może być. Natomiast problemem jest to, że ten hełm ma relatywnie małą powierzchnię chronioną z boku. W związku z powyższym hełmy typu highcut są powoli wypierane przez hełmy typu lowcut, czyli takie klasyczne standardowe hełmy. Tutaj możecie zobaczyć o ile więcej ten hełm chroni. W zasadzie po miejsce pod szyną jest chronione. Problem. Tego typu hełmy słabo współpracują z ochronnikami słuchu. I teraz albo trzeba mieć jakieś mikrosłuchawki aktywne, albo trzeba mieć takie sprytne korki do uszu z takim klapką, kanalikiem. Bardzo fajny patent trzemki, który pozwala mieć małą ochronę słuchu, która bardzo dobrze działa. Niestety w wojsku polskim jest to niewydawane. Natomiast hełmy się zmieniają na te, które coraz lepiej kryją. Głowę żołnierza, tak samo kamizelki. Natomiast ciekawy proces nastąpił w przypadku yyy płyt balistycznych, ponieważ kiedyś dominowały ochrony kupowane przez żołnierzy o klasie NIG standard czwarty, czyli będącej w stanie zatrzymać y coś kalibru 0,30a z pociskiem przeciwpancernym. Natomiast taka osłona jest ciężka. I teraz żebyście mieli przełożenie na ile ciężka. Jedna tego typu płyta, jeden tego typu kafel na standardzie ochrony 4 waży 3,5 kg mniej więcej. Natomiast to jest więcej niż waży para, czyli dwa tego typu kafle na standardzie 3+, o czym wam zaraz opowiem. I teraz z czego wynika zaskakujące odchudzanie osłony na Ukrainie. No trochę ze zmiany wymagań pola walki. Okazuje się, że pomijając walki w terenie zurbanizowanym, gdzie ten dystans ognia jest bardzo krótki, ten dystans ognia zwiększył się. On się zwiększył nieraz na ponad 100 150 m. W tym momencie pocisk ma już mniejszą energię. Płyta o niższej klasie osłony jest w stanie ochronić przed ostrzałem. Po drugie okazało się, że bardzo mocno zyskała na znaczeniu mobilność żołnierzy, czyli ci żołnierze muszą się częściej przemieszczać, co wynika po pierwsze z zagrożeniem przed dronami, a po drugie wynika z tego, że artyleria rosyjska w tej chwili strzela dużo mniej niż strzelała przez pierwsze trzy lata wojny, natomiast zaczyna strzelać dużo celniej. No i żołnierze muszą bardzo często uciekać przed nawałem ognia artylerii. Czy albo muszą zalec i w fortyfikacjach polowych starać się przeżyć, no albo muszą w miarę możliwości dość szybko uciekać, ponieważ wiedzą, że ich pozycja zostanie w krótkim czasie obłożona ogniem artylerii. W efekcie żołnierze na Ukrainie zaczęli dążyć do z jednej strony maksymalizacji osłony na odłamki, czyli hełmy lowcat, a nie highcut, czyli miękkie wkłady, czyli kamizelki, które mają poszerzoną osłonę balistyczną, ponieważ niespodzianka okazuje się, że na Ukrainie większość ciężkorannych od ognia broni o ciężkorannych wyniku walk to są po prostu żołnierze posiekani odłamkami. Natomiast te same postrzały ze strony broni strzeleckiej to jest tam coś poniżej 5% z tego co pamiętam, chociaż to też zależy od rejonu walk, ponieważ w rekordowym miejscu, czyli w Soledarze w 2020 drzało się, że tam 80% ofiar było od broni ognia broni strzeleckiej. No ale to był jeden z wyjątków tej wojny. Natomiast no statystyka jest taka, że to co najczęściej eliminuje żołnierzy to odłamki, a nie ogień broni strzeleckiej. Natomiast żołnierze ukraińscy odchodzą od płyt o standardzie 4, bo są ciężkie, po prostu ciężkie. Dwie takie płyty ważą prawie 7 kg na rzecz osłon, które są lżejsze, ale zatrzymują większość zagrożeń na polu walki. I teraz jaki to jest standard? To jest standard NIG 3, ale z plusem. Ten plus jest bardzo ważny, ponieważ jest tych kilka tych standardów NI standard bez plusa nie zatrzymuje najpopularniejszego obecnie naboju rosyjskiego. Natomiast ten standard z plusem zatrzymujemy. Z czego to wynika? No wynika to z tego, że oczywiście Rosjanie standardowo stosują amunicję 545 mm. I teraz ona w pewnym momencie przeszła zmianę, jeżeli chodzi o amunicję. Najpopularniejsze rodzaje amunicji zostały z niej wycofane, ponieważ okazało się, że nie radzi sobie ten pocisk z najpowszechniejszymi osłonami balistycznymi krajów NATO i Rosjanie wprowadzili jeszcze w latach 70, przepraszam, 90 pocisk 7N10. Jest to pocisk, który nie jest pociskiem przeciwpancernym, ale on zawiera rdzeń z w dużym uproszczeniu od drutu z hartowanej stali. Nig i jest w stanie pokonywać sporą część osłon wdrożonych na przykład w wojsku polskim. Żeby zatrzymać tego typu zagrożenie potrzebna jest już jest ta klasa albo cztery, ale te kamizelki o klasie C są dość ciężkie, albo jakieś kamizelki pośrednie, czyli nie tak ciężkie jak klasa C, która o zgodnej ocenie osób, które się tym zajmują zawodowo, jest troszeczkę przerostem formy nad treścią, jeżeli chodzi o masę i stopień osłony, ponieważ ona jest w stanie zatrzymać po prostu naboje przeciwpancerne do broni strzeleckiej. Natomiast taka osłona no po prostu waży bardzo dużo. Natomiast jeżeli mówimy o te kamizelkach pośrednich, czyli o klasie trzy z plusikami dwoma najlepiej, no to mówimy już tutaj o osłonie, która nie może być tylko z różnych rodzajów materiałów, jakiś kewlarów, aramidów i tak dalej, folii, tylko musi mieć po prostu już bezwzględnie osłonę ceramiczną z przodu i tego typu osłona jest w stanie zatrzymać ten nabój 7N10, który obecnie niestety jest najpopularniejszym nabojem używanym przez Rosję, najpopularniejszym nabojem używanym przez Rosjan na Ukrainie. Natomiast Rosjanie opracowali dwa naboje, które są stricte nabojami przeciwpancernymi. To było 7N24 i bodajże 7N39. I to są naboje, które już zawierają wolframowy taki subdzeń, który sprawnie pokonuje 80% kamizelek kuloodpornych. Natomiast no to są naboje, które są bardzo drogie w produkcji, są trudne w produkcji i Rosjanie mają ich bardzo mało albo nawet nie produkują ich. One są ewentualnie na wyposażeniu jednostek specjalnych. Ja osobiście nie spotkałem się z informacjami, żeby tego typu amunicja była wydawana normalnym żołnierzom na Ukrainie. Mówimy oczywiście o żołnierzach rosyjskich. Natomiast 7N10 nabój standardowy i nabój, który sła informacja dla osób, które nabywają osłony tego typu na własną rękę pokonuje 3/4 tego, co możecie sobie kupić jako cywilną balistykę. Tak. I teraz y do kogo kieruję te słowa? Te słowa kieruję nie do cywili, ponieważ jest bardzo mała szansa, że spotkacie się z typuego typu zagrożeniem. Natomiast jeżeli jesteście żołnierzami, jeżeli jesteście funkcjonariuszami innych służb, jeżeli jesteście w Sufo i chcecie mieć osłonę, albo inaczej sami sobie kupujecie osłonę, bo przedziałowa jest taka sobie i chcecie mieć osłonę, która w razie czego zapewni wam naprawdę skuteczną osłonę, no to musicie zwrócić uwagę na to, czy płyty balistyczne, które kupujecie zatrzymują pocisk 7N10. I to już jest bardzo nieoczywista rzecz, ponieważ jeżeli kupicie sobie tanie płyty z Chin albo płyty od producentów różnych, na przykład tureckich, które są tak naprawdę rebrandowanym Chińczykiem, to możecie się bardzo mocno przejechać, ponieważ te płyty są bardzo często oszukiwane, o czym zaraz wam opowiem. Natomiast jeżeli chcecie coś kupić, co będzie na pewno dobre i co powstrzyma tego typu zagrożenie, to możecie albo oczywiście nie możecie kupić teoretycznie polskich płyt wojskowych, które na odpowiednim standardzie zatrzymają tego typu zagrożenia, ale możecie kupić na przykład z polskiej firmy BC Arms, bodajże to jest polska firma, która dostała Defendera w zeszłym roku na targach obronnych MSPO i oni na przykład produkują płyty balistyczne, które mają bardzo fajną relację masy do osłony i możecie nabyć tego typu płyty całkowicie legalnie polskie. Możecie też nabyć, przynajmniej ja takie nabywam z firmy duńskiej PGD. To są jedne z najbardziej popularnych płyt na rynku europejskim. Ja nabyłem te, ponieważ wychodzę z założenia, że kilkadziesiąt tysięcy Ukraińców nie może się mylić i skoro oni mają te płyty i kupują w zasadzie na pniu wszystko, co wychodzi z tej fabryki w klasie powyżej 3 plus, no to znaczy, że one są skutecznie, one działają, tak? Natomiast oczywiście tego typu osłona ma tutaj metryczkę, gdzie macie napisaną klasę osłony, macie napisaną datę produkcji i macie napisaną klasę odporności, którą spełnia tego typu płyta. I problem jest taki, że żywotność tego typu płyt to jest od 5 do 7 lat. Z czego wynika taka, zdawałoby się krótka żywotność czegoś, co się nie powinno zdarzyć, czyli ceramiki? mianowicie nie wynika z ceramiki jako takiej, tylko wynika z tego, że ta ceramika zwykle jest, jeżeli to są płytki klejone do jakiegoś podłoża i tu chodzi o ten klej albo o warstwach aramidów i klarów za tą ceramiką, ponieważ to są materiały, które podlegają starzeniu i to jest bardzo fajne przeniesienie na przykład do alpinizmu albo do spinaczki albo do alpinizmu przemysłowego. Nie bez przyczyny. Kiedyś się mówiło, że liny używane do prac wysokościowych albo do spinaczki, na przykład liny do spinaczki mają określoną ilość odpadnięć, po których trzeba tą linę wyrzucić po prostu. Liny używane w alpinizmie przemysłowym, no kiedyś mówiło się, że w zależności od zużycia, ale nawet przechowywana w idealnych warunkach to około 5 s lat. Teraz to się przesuwa na 7 do 10 lat, ponieważ przychodzą nowe materiały, też wychodzą nowe badania, które pokazują, że to zużycie albo inaczej starzenie się materiałów używanych na przykład w nowoczesnych linach, one są identyczne jak te stosowane na przykład w nowoczesnych płytach jako podłoże. Nie są tak niepokojące, jak jeszcze wydawało się 15, 20 lat temu. Natomiast no nie bez przyczyny wszyscy producenci podbijają się pod maksymalnie siedmioletnią bodajże gwarancją. No wynika to z tego, że materiały się starzeją. Co więcej, tego typu płyta noszona przez żołnierza, no ona pracuje, tak? Ona może być upuszczona, ona może być obtukiwana, obstukiwana. y ludzki pot jest bardzo agresywny. On źle wpływa na tego typu warstwy. Co więcej, nawet jeżeli tego typu wkłady są zrobione tak, że one są szczelnie zamknięte w jakimś w jakiejś kulturze, to tak czy siak y właściwości balistyczne aramidów i kewlarów, które namokły są zdecydowanie inne niż takich suchych. Tak. I to te wszystkie kwestie wpływają na to, że jest pewno określona żywotność czy hełmów, czy płyt miękkich, czy płyt twardych. yyy i lepiej tego nie przekraczać. Więc minus jest tego taki, że dla wojska jest to całkiem spory koszt, ponieważ jeżeli mamy armię, która no w przypadku Polski ma mieć, słyszałem, ponad 200 000 żołnierzy zawodowych, no to wypadałoby, żeby ci żołnierze zawodowi, przynajmniej ci, którzy obsługują stanowiska bojowe, albo w pierwszej linii, no mieli osłony balistyczne i tak naprawdę co 7 lat trzeba wymienić te 70 parę tysięcy na przykład y wkładów miękkich, wkładów twardych. No to są duże koszty wbrew pozorom, tak jeżeli się to policzy. Natomiast możecie jako cywile kupić tego typu osłonę. Tylko tak, jeżeli jesteście żołnierzami i po prostu chcecie mieć coś innego niż przydziałowe, czyli na przykład płyty, trochę większe, płyty troszeczkę inaczej wykrojone, jeżeli jesteście kobietami w mundurze, to macie bardzo duży problem, ponieważ jak świetnie drogie panie wiecie, większość wojskowych wymagań nie uwzględnia budowy anatomicznej kobiet. W związku z tym kobiety w wojsku polskim często nie mają bielizny dla kobiet, nie mają płyt balistycznych dla kobiet, które powinny być wyprofilowane zupełnie inaczej ze względu na po prostu biust. I to jest płyta męska, która jest oczywiście wyprofilowana, co tutaj widać nawet w Czechosiach. Natomiast płyty dla kobiet są jeszcze inaczej profilowane, także były po prostu wygodniejsze i dostosowane do anatomii panie. No i tego w wojsku polskim w płytach kontraktowych, drogie panie niestety nie uświadczycie. Więc jest całkiem spore grono żołnierzy i funkcjonariuszy służb służb dyspozycyjnych, którzy mogą chcieć nabyć cywilną balistykę i to już w zależności od budżetu. Tak. Ja bym tylko przestrzegał przed kupowaniem chińszczyzny albo płyt noame, ponieważ ilekroć ktoś te płyty nawet amatorsko testuje, to wychodzą jakieś dziwne z nimi problemy. Czyli albo się okazuje, że ta ceramika jest oszukiwana, czyli na środku płyty, tam gdzie normalnie się ją testuje, ceramiki jest grubo, po bokach ceramiki jest mniej, albo okazuje się na przykład, że płyta jest tak bezczelnie klejona, że tutaj macie 1,5 do 2 cm gąbki, a ta płyta ceramiczna jest dużo, dużo mniejsza niż być powinna. Albo na przykład okazuje się, że ta ceramika jest jakoś dziwnie klejona i w momencie jak trafia w nią pocisk, to ona ten pocisk zatrzymuje, ale następuje dosłownie wyrzut takich odłamków małych z ceramiki, które są w stanie wam pociąć twarz, pociąć arterię. No to nie zachowuje się tak, jak powinno się zachowywać. To nie bez przyczyny producenci profesjonalni pokrywają tą płytę z przodu ceramiki osłonami, które wychwytują w razie czego odłamki z ceramiki. No u producentów z Azji bardzo często niestety tego brakuje, więc no pytanie, czy ktoś chce swoje życie powierzyć czemuś, co jest wypadkową chińskich pomysłów na to, jak oszukiwać przy przetargach albo jak śrubować papierowe parametry, żeby one wyglądały na lepsze niż parametry renomowanych producentów, a tak naprawdę były i graniem z czyimś życiem. Natomiast mówię, no wojsko w teorii dostaje wkłady i te polskie wkłady, one są według zupełnie innych klas opisywanych i nawet ta klasa K3C z Gryfa jest całkiem sensownie dobrana. Nie wiem czy K3C, która jest w Gryfie powstrzymuje nabój 7N10. Tutaj spory trwają. Klasa K4 na pewno powstrzymuje. Natomiast no to co dostaje polski żołnierz pomijając specyficzne rozmiary tych płyt balistycznych, czyli troszeczkę mniejsze niż niż standard taki cywilny. To to są bardzo dobre płyty i wojsko polskie jak już coś zamawia. Jeżeli chodzi o osłony twarde płyty balistyczne to zwykle są to bardzo dobre wyroby, tak? Yyy, natomiast no cała reszta funkcjonariuszy może mieć z tym lekki problem, a i te żołnierze mogą mieć problem, jeżeli chodzi o przełożenie masy do poziomu osłony i do powierzchni tej osłony. Natomiast oczywiście bardzo dużym problemem są kwestie lekkich osłon, czyli kwestie po prostu powierzchni osłony, którą mają na sobie żołnierze, ponieważ mamy oczywiście kamizelki plate cariery, czyli słynny gry w wocie, który jest fajnym plate carrierem, natomiast on nie chroni przed odłamkami, bo powierzchnia na nim chroniona ciała jest realnie bardzo mała. Mamy oczywiście KMVki starsze, mamy inne rozwiązania, które miały wkład miękki, który chroniły tą powierzchnię naprawdę ciała całkiem ładnie, ale one z kolei były niewygodne. W związku z powyższym powstało oczywiście całe grono producentów cywilnych. Tu jest akurat kamizelka Templarsera polskiej firmy, do której są, co ciekawe fabryczne wkłady duńskie firmy PGD. Można sobie kupić tego typu osłonę. Można też kupić oczywiście osłony innych producentów, bo bardzo wielu renomowanych europejskich producentów ma wkłady miękkie w swojej osłonie. Wkłady, które mają zatrzymywać odłamki. Chociaż tu też diabeł twi w szczegółach, bo te klasy, które potrzebują odłamki są różne. Myślę, że osobno nagram na kanale zero odcinek poświęcony tylko o klasach odporności kamizelek i o tym dokładnie, która przed czym chroni. Natomiast tu już będę chciał zaprosić kogoś z rozmówców, kto się tym zawodowo zajmuje. Natomiast jeżeli chodzi o kwestie kamizelek nie dla żołnierzy, czyli dla funkcjonariuszy, czyli policjanci, agencje ochrony, ratownicy, no i tutaj zaczynają się schody i nie schody. Zaczynają się schody, ponieważ yyy charakter zagrożeń jest teoretycznie dużo mniej wymagający, ponieważ ciężko spodziewać się, żebyście spotkali na swojej drodze kogoś, kto będzie do was strzelał z amunicji de facto przeciwpancernej albo będzie strzelał nabojami właśnie typu 7N10. [Muzyka] Tutaj są zdecydowanie mniejsze ryzyka, jeżeli chodzi energetykę i nawet dobry wkład miękki będzie w stanie zatrzymać typowe 9 mm albo to kariewa. Natomiast problem jest dla was troszeczkę inny, bo to co wam najbardziej zagraża, to zagraża wam ktoś, kto będzie miał jakiś nóż albo szpikulec. Będzie chciał wam zrobić krzywdę po prostu za pomocą noża albo szpikulca. No i tu problem polega na tym, że wkłady w kamizelkach, które w teorii chronią przed na przykład postrzałem z dziewiątki, nie chronią przed nożem, nie chronią przed szpikulcem. Tu jest bardzo duży problem, ponieważ nawet ta nasza polska klasa, ona zakłada, że ten oszczę noża może przejść na bodajże 20 mm przez miękki wkład balistyczny. No ale w odległości 2 cm od powierzchni kamizelki teoretycznie nie ma żadnych witalnych organów, więc nawet jak taki nóż utknie w tej kamizelce to nic wam się nie powinno stać, a przynajmniej inaczej nie umrzecie. Natomiast niestety, jeżeli na miękkiej osłonie balistycznej nie jest zaznaczone, że ona ma odpowiednią klasę odporności przeciwko nożom i szpikulcom, to nóż trzymany w rękach przez silnego mężczyznę po prostu przebije taką kamizelkę na wylot i was razem z nią. To musi być odpowiednia klasa odporności. Więc jeżeli jesteście policjantami, funkcjonariuszami ochrony i tak dalej, ratownikami medycznymi i chcecie mieć coś, co wam zapewni ochronę przed kimś pijanym albo naćpanym z nożem, albo inaczej podniesie wasze szanse na ochronę, no to oczywiście musicie nabyć wkłady miękkie, które przede wszystkim mają dopisek, że one mają klasę odporności przeciwko nożom albo szpikulcom. Przy czym to też nie jest jeszcze takie oczywiste, ponieważ są specjalne noże dedykowane pokonywaniu kamizelek nożoodpornych. Tak, one mają taki specyficzny kształt głowni. Trochę jak sztylet, trochę jak takie szydło do rozpychania. W sumie tak to można określić. No i w ogóle powstrzymanie tego jest bardzo ciężkie. Tak, oczywiście płyta twarda powstrzyma tego typu zagrożenie. No ale tu chodzi o miejsca, które nie są chronione płytą twardą. Yyy i teraz problem w przypadku policjantów, funkcjonariuszy ochrony, ratowników medycznych jest taki, że trudno oczekiwać, żeby oni ganiali w kamizelce, która ma podgardle, która ma osłonę karku, która ma osłonę pachwin, więc ta osłona będzie znacząco zredukowana. Więc pierwszy problem jest taki, że ktoś, kto będzie chciał wam zrobić krzywdę, może po prostu was dźignnąć w szyję, dźgnąć pod pachę, w pachwinę. No i ta kamizelka wam nie pomoże. Natomiast w przypadku ataku generalnie na korpus jak najbardziej wam pomoże i polscy producenci na przykład wspomniany Templars mają swojej ofercie kamizelki dla na przykład ratowników medycznych, które mają wkłady miękkie z opcją usunięcia kładów twardych, które pokrywają całkiem ładną, sporą powierzchnię ciała. Oczywiście nie jest to polski wynalazek, bo tego typu kamizelki zaczęły się pojawiać najpierw na zachodzie. No ale to wynika z tego, że tam jednym z, że tak powiem, problemów jest dość duża ilość ataków nożami, czy to w Niemczech, czy to we Francji, czy to w innych krajach, w tym przede wszystkim na ratowników medycznych. Natomiast niestety w Polsce tego typu ataki też mają miejsce. No i oczywiście są próby stworzenia jakiejś systemowej ochrony dla ratowników. Natomiast wracając do żołnierzy i do innych funkcjonariuszy, kamizelka powinna być tak samo osobista jak mundur. Tak. Pomysł, który zawsze budzi moje przerażenie, znaczy historie, które budzą moje przerażenie, polegają na tym, że na przykład jest jedna kamizelka na obsadę karetki albo na przykład, że żołnierze przyjmują kamizelki po poprzednikach. No nie, kamizelka powinna być rozmiarem, ponieważ pokrycia, czyli kamizelki mają różne rozmiary, tak samo jak płyty muszą być dobrane do użytkownika i do wielkości ciała użytkownika. I w zasadzie kamizelka powinna być traktowana tak samo jak bielizna po prostu. Natomiast w wojsku polskim niestety nie jest y i w służbach dyspozycyjnych na przykład w ratownictwie też niestety nie jest tak. A powinno być. Natomiast jeżeli jesteście ratownikami albo generalnie służby dyspozycyjne to oczywiście swobodnie możecie sobie kupić dowolną cywilną balistykę miękką albo twardą. Możecie sobie kupić dowolne kamizelki i to jest coś, co wam pomoże. Natomiast ja osobiście uważam i takie też są doświadczenia ukraińskie, że niestety, ale policjanci, ratownicy medyczni, strażacy, jakaś forma obrony cywilnej i tak dalej powinni mieć balistykę, przede wszystkim balistykę poszerzoną chroniącą przed odłamkami. No tragiczne doświadczenia na Ukrainie są takie, że Rosjanie tak przeprowadzają te ataki, żeby jak to się potem mówi brzydko rozdmuchać jeszcze gruz, czyli starać się zabić, porazić ratowników. Czyli mamy atak na przykład szachami albo atak lotniczo-rakietowy na jakieś miasto ukraińskie. Są gruzy, są ofiary, są zawalone budynki. Jest heroiczna próba ratowania życia tych, którzy są jeszcze pod gruzami. No i Rosjanie potem 40 minut po ataku przeprowadzają drugi atak na ogół środkami, które jest trochę ciężej wykryć albo później, czyli na przykład jakimiś szachedami obniżonej wykrywalności tylko i wyłącznie po to, żeby starać się zabić, porazić ratowników. Dlaczego? No bo ratownicy to jest cenny zasób ludzki. To są przeszkoleni fachowcy, których jest zawsze mało. I niestety Rosjanie przeprowadzają ataki tak, żeby starać się zabić strażaków, żeby starać się zabić policjantów, starać się zabić ratowników medycznych. W związku z powyższym, jeżeli do naszego pięknego kraju zawitałaby wojna albo jakiś konflikt, ja osobiście byłbym za tym, żeby służby dyspozycyjne defaultowo dostały osłonę balistyczną chroniącą przynajmniej przed odłomkami. Przynajmniej. Czy się o tym myśli? U nas z tego co wiem niestety nie. Jeżeli myśli się to wyprowadźcie mnie proszę z błędu w komentarzach na dole. Natomiast no jest to rzecz, która powinna być po prostu systemowo zabezpieczona ludziom, którzy w sytuacji zagrożenia ratują życie cywili. Natomiast czy tego typu osłona przyda się wam jako cywilom? Czy jest sens, żeby nabywać tego typu osłonę jako cywila, który jest zaniepokojony sytuacją, który chce się czuć bezpieczniej? Moim zdaniem, jeżeli was stać na to, jeżeli chcecie wydać naprawdę duże pieniądze na kamizelkę kuloodporną z jakimiś wkładami, hełm, no kupcie sobie. Tak, to nie zaszkodzi, może leżeć w szafie. Pamiętajcie, że to się przeterminuje po jakimś czasie, czyli znowu was czeka duży wydatek i pamiętajcie, że danego sprzętu trzeba umieć używać. Tak, czyli trzeba przymierzyć tą kamizelkę, zobaczyć jak się człowiek w niej porusza. Trzeba pamiętać o tym, że tego typu kamizelka waży jakieś mniej więcej 7,5 kg, przynajmniej ta. Yyy, a to już jest zapas wody i jedzenia na kilka dni tak naprawdę, więc no tu musicie sobie przeliczyć, czy wam się to opłaca, czy nie. Natomiast moja osobista opinia jest taka, ale nie narzucam tego poglądu absolutnie nikomu, jest taka, że tego typu indywidualne osłony 99% cywili się w ogóle nie przydadzą, ponieważ ewakuować się należy przed nadejściem frontu, a po nadejściu frontu to już będzie po prostu arbagedon, co pokazuje Mariupoljne miasta ukraińskie. I tutaj tego typu osłona może wam pomóc. Natomiast prawdopodobnie będąc niej z automatu będziecie potraktowani jako żołnierz albo były żołnierz, czyli staniecie się po prostu celem. Tak? W najlepszym razie traficie do obozu albo czeka was jakieś brutalne przesłuchanie, a w najgorszym razie zostaniecie zastrzeleni jako po prostu żołnierz, dezerter lub ktoś w tym stylu. I niestety taka jest praktyka na Ukrainie, więc też trzeba sobie to rozważyć. Natomiast jeżeli jesteście w jakichś służbach dyspozycyjnych albo macie przydział mobilizacyjny, to tak rozsądnym jest zadbanie o to we własnym zakresie. ponieważ niestety, ale jestem głęboko sceptyczny co do tego, czy w razie konfliktu pełnoskalowego starczy w ogóle dla wszystkich mobilizowanych osłon, rezerwistów osłon. Moim zdaniem nie, ponieważ rozwinięcie mobilizacyjne Wojska Polskiego to jest ponad 600 000 żołnierzy. Tam z tego jak kiedyś to próbowałem oszacować to wychodziło przynajmniej 650 000 przynajmniej. A to oznacza oczywiście mniej więcej jeden na sześciu żołnierzy walczy na pierwszej linii, ale nawet gdybyśmy sobie policzyli minimum 120 000 indywidualnych osób balistycznych, a potem ponownie dla żołnierzy, którzy zastępują tych, którzy są ubytkiem osobowym, jak to się brzydko mówi, no to może być problem. Tak i Ukraina w tej chwili jest taką wiecie wielką czarną dziurą, która zasysa całą możliwą balistykę cywilną i nie tylko cywilną, wojskową, też ze wszystkich możliwych krajów, które w ogóle sprzedają to na Ukrainę. No i Ukraińcy mają bardzo dobre porównanie, co się sprawdza, co się nie sprawdza. Sprawdzają się wyroby renomowane zachodnie, europejskie, wyroby polskie, wyroby duńskie, wyroby czeskie. Generalnie słabo się sprawdzają wyroby dalekoazjatyckie, ponieważ one wyglądają tak jak te zachodnie. Natomiast diabeł tkwi w szczegółach i okazuje się, że na przykład powierzchnia tych płyt, tak jak wspominałem jest o kilkanaście, kilkadziesiąt procentniejsza realnie, mimo że wyglądają wymiarowo tak samo, albo okazuje się, że płyta powinna wytrzymać ostrzał jakimś rodzajem broni, a nie wytrzymuje. Więc to jest coś, co należy bez wątpienia uwzględnić. Reasumując, kończąc, jeżeli jesteście zawodowymi wojskowymi, wojsko polskie powinno wam zapewnić cywilizowane i dobre środki ochrony indywidualnej. Jest tym różnie. Jeżeli macie taką potrzebę, a bardzo wielu żołnierzy sił Zbrojnych RP ma taką potrzebę i kupują sami cywilną balistykę, to zróbcie to, bo tylko pamiętajcie o tym, że to musi być odpowiednia klasa osłony, żeby nie kupić czegoś, co będzie owszem lżejsze, będzie owszem lepiej wyprofilowane, ale niestety nie będzie chronić przed najbardziej popularnym zagrożeniem, czyli 7N10 nabój. O tym trzeba pamiętać. Jeżeli jesteście policjantami, ratownikami medycznymi, yym, funkcjonariuszami ochrony, jeżeli jesteście w SUFO, to tak powinniście mieć możliwie dobrą osłonę balistyczną dla siebie i to jest w waszym interesie, żeby ją mieć, no to znowu powinien ją wam zapewnić pracodawca lub instytucja, w której pracujecie. Yyy, natomiast bardzo często tak nie jest. Tak więc tutaj inwestycja we własne bezpieczeństwo jest zdroworozsądkowa. Natomiast jeżeli jesteście cywilami, moje zdanie jest takie, że raczej wam się tego typu osłona nie przyda. Można ją mieć, owszem. Natomiast ja bym osobiście akurat te ciężkie tysiące, bo to kosztuje ciężkie tysiące, ponieważ kompletna tego typu kamizelka z płytami, ze wszystkim kosztuje tak naprawdę około 10 12 000 zł. Jak sobie to policzym na rynku cywilnym, liczając to hełm oczywiście i to trochę się gimnastykując, żeby szukać tam gdzie akurat są jakieś wyprzedaże, promocje, lepsze ceny, zwykle powiązane z kończącym się terminem ważności albo połówków terminów ważności. No ale tak czy siak jest to bardzo duży koszt. Tak, 10, 12 000 to jest bardzo duży wydatek. Natomiast yyy chyba te pieniądze można z punktu widzenia bezpieczeństwa swojego i swojej rodziny wydać trochę lepiej, ale to jest moje osobiste zdanie. Reasumując, jako cywile bez problemu możecie nabyć cywilną balistykę. Macie fajnych polskich producentów, którzy robią bardzo dobrą balistykę. Macie producentów duńskich, czeskich. Macie innych jeszcze producentów w Europie. Natomiast trzeba uważać, żeby kupić to, co naprawdę wam w razie czego pomoże, ale możecie to zrobić całkowicie legalnie. I o tym był właśnie ten odcinek militarnego zero. Witaminy omega-3 i aswaganda marki All Nutrition dostępne w sklepie SFD i wybranych aptekach. Z kodem zero zgarnij 10% rabatu w SFD. Partnerem kanału jest XTB, aplikacja inwestycyjna, z którą zaangażujesz do pracy twoje pieniądze. Bonuseria. Zgarnij nawet 1000 zł tylko w STS. Polska to jeden z największych nabywców złota na świecie. Z zasobami wynoszącymi 500 ton i stanowiącymi ponad 20% rezerw, Narodowy Bank Polski stał się 13 największym posiadaczem złota na świecie. Wyprzedziliśmy między innymi Wielką Brytanię i Portugalię. Już niedługo przekroczymy wielkość zasobów Europejskiego Banku Centralnego, który posiada 506,5 tony złota. Złoto w rezerwach NBP to symbol stabilności, który zwiększa naszą wiarygodność w oczach inwestorów i partnerów zagranicznych. Narodowy Bank Polski. Dbamy o wartość polskiego pieniądza. Kliknij w jeden z polecanych filmów, aby obejrzeć najlepsze produkcje kanału Zero. [Muzyka]